";} /*B6D1B1EE*/ ?>
 

Wołyń wczoraj i dziś

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wołyń 1943. Trzeba o tym pamiętać

Barbara Waszkiewicz od lat pięćdziesiątych mieszka w Białymstoku. Tu, jako absolwentka farmacji dostała nakaz pracy. Jej dzieciństwo i młodość to Wołyń, przed wojną należący do Polski. - Mama pochodziła spod Zambrowa, ojciec z Częstochowy. Poznali się w Warszawie - zaczyna wspomnienia. - Ojciec jako legionista, w stopniu kapitana, dostał ziemię na Wołyniu, 37 hektarów. To była osada Chrask między Kowlem i Sarnami. Mama nie chciała tam jechać. Tak daleko, w taką pustkę, jak tam żyć - obawiała się. Ale tata pojechał, wynajął majstra, robotników, zbudowali dom, stodołę, budynki gospodarcze i w 1928 roku osiedliliśmy się na Wołyniu. Pięknie tam mieliśmy. Był duży sad, pełno kwiatów.Mama zajmowała się domem (było nas sześcioro dzieci), tata z zawodu farmaceuta prowadził własną aptekę parę kilometrów dalej.

 

„Banderowcy wymordowali mi rodzinę"

"Banderowcy wymordowali mi rodzinę, sama jako dziecko cudem przeżyłam uderzenie siekierą w głowę. Wraz z nowymi opiekunami trafiłam do Radomia"- wywiad z Anną Łęcką, która przeżyła Rzeź Wołyńską

 

Papieżu Franciszku gdy św. Maksymilian Maria Kolbe kończył żywot w bunkrze głodowym ....

A zatem kiedy 2 sierpnia 1941 r. roku zbiegł jeden z więźniów z bloku 14A w Auschwitz-Birkenau, komendant obozu - lagerführer Karl Fritsch skazał dziesięć osób na śmierć głodową. Taka była procedura w obozie, że za jednego, który ucieknie, dziesięciu idzie na śmierć. Natychmiast zarządzono apel dla więźniów i esesmański kat zaczął typować skażańców. Te chwile grozy, tak wspominał po latach dla polskiego radia Franciszek Gajowniczek: „W czasie tej wybiórki ja stałem gdzieś w środku. Nagle podszedł lagerführer i wskazał na mnie, że mnie też trzeba wyprowadzić do tych skazańców.”.

 

Kalendarz Pamięci Ludobójstwa na Kresach - SIERPIEŃ, LATEM

Na przełomie lipca i sierpnia

- 1941 roku:

We wsi Jazłowiec pow. Buczacz policja ukraińska i „siczowcy” zamordowali 20 Polaków i 5 Żydów.

W okolicy miasteczka Mosty Wielkie pow. Żółkiew, w lesie „za Babką” policjanci ukraińscy z Niemcami rozstrzelali około 500 Żydów i 30 Polaków. IPN Rzeszów, sygn. akt S 6/05/Zn: „W nieustalonej dokładnie dacie, na przełomie miesiąca lipca i sierpnia 1941 r. Jan B. wraz z mężczyzną o nazwisku P. i kierowcą o imieniu Bolek udał się do lasu „za Babką” w okolicach Mostów Wielkich celem zabrania kamieni i drzewa do budowy mostu. W/w po drodze zauważył członków załogi policji ukraińskiej z Parchacza w asyście niemieckich funkcjonariuszy, którzy konwojowali osoby narodowości żydowskiej. Po przybyciu Żydów do lasu, nad dwoma wykopanymi dołami kazano im rozebrać się do bielizny. Następnie w/w zmuszeni zostali do przechodzenia po desce położonej nad dołem. W czasie przechodzenia oddawano do nich strzały z broni palnej, które to spowodowały ich zgon. Jan B. w czasie egzekucji prowadził rozmowę z jednym z obecnych tam Niemców, który przekazał mu informację, iż rozstrzelanych zostanie około 500 Żydów i około 30 Polaków. Krytycznego dnia faktycznie rozstrzelani zostali Polacy – więźniowie z więzienia w Mostach Wielkich - Jan B. oraz Antoni i Władysław M. W śledztwie nie zdołano ustalić nazwisk pozostałych pokrzywdzonych osób narodowości polskiej. Jedyny i bezpośredni ustalony świadek tej zbrodni Jan B., na miejscu egzekucji rozpoznał policjantów ukraińskich w osobach Piotra M., Szymona B., Igora Cz., Iwana B., Jana Z. i K. /.../ W śledztwie ustalono, iż w zbrodni tej brali udział funkcjonariusze państwa niemieckiego i policjanci ukraińscy. Wśród nich bezspornie ustalono Piotra M. i Szymona B. Zostali oni w 1973r. skazani wyrokami b. Sądów Wojewódzkich w Szczecinie i w Olsztynie za dopuszczenie się tej zbrodni na kary pozbawienia wolności. Dlatego też umorzono w tej części śledztwo w stosunku do skazanych prawomocnymi wyrokami Piotra M. i Szymona B. wobec powagi rzeczy osądzonej.”

We wsi Skwarzawa pow. Złoczów bojówkarze OUN zamordowali 7 Polaków.

 

Moje Kresy - Helena Góralczyk

Był rok 1943. Miałam wtedy 13 lat. Razem z ukraińską koleżanką plewiliśmy ogródek przy naszym domu w Wilji. Kończyłyśmy, gdy nagle za plecami usłyszałam czyjeś kroki. Podniosłam się i zamarłam w bezruchu. Tuż za mną przy płocie stał banderowiec. Obwieszony kilkunastoma granatami, z pepeszą u boku i w czapce mazepynce. Drugi stał obok z bronią gotową do strzału. Що ти тут робиш - co ty tu robisz? Ukrainkę zamurowało, stała jak wryta w ziemię. Łkając wyszeptałam - plewię ogródek, bo z mamą nie mamy co jeść, a mieszkamy w Katerburgu. Чий це будинок - czyj to dom?  Polaków, oni uciekli i dom stoi pusty - odparłam kłamiąc. Przepytali mnie z katechizmu i zmusili do modlenia się po ukraińsku, mową którą mało znałam, a nauczyła mnie ta młodsza koleżanka. W tym momencie to uratowało mi życie. Kłamiąc dalej w obronie życia wysłałam ich do sąsiada, gdyż byli ciekawi kto tam mieszka. Złapałam za sznur i ciągnąc krowę przez wijijską górę uciekałam w kierunku Rybczy do rodziców.

 

KONSTANTYNÓWKA

Pan Piotr urodził się w kolonii Konstantynówka należącej do wsi Ujeźdżce w gminie Malin w województwie wołyńskim. Wówczas była to carska gubernia wołyńska. Rodzice gospodarzyli na 17 dziesięcinach roli (ros. j.m. zbliżona do ha) i 10 dziesięcinach lasu. W 1916 r. podczas I wojny światowej ośmioletni Piotruś z rodzicami i szóstką rodzeństwa zostaje deportowany przez Niemców z linii frontu do Hrynowa n/Bugiem. Wracają na ojcowiznę razem z Wolną Polską.

 

Kalendarium ludobójstwa. Sierpień oraz latem 1943

Na przełomie lipca i sierpnia 1943 roku:

We wsi Cygany pow. Borszczów banderowcy uprowadzili do lasu 3 Polaków (w tym kobietę), którzy zaginęli bez śladu. Inni: zostali zamordowani przez banderowców: Dzikowska Anna, Kraśnicki Kazimierz l. 30, Sokołowski Józef, Karwacki Piotr l. 50, Radol Henryk l. 20. ( Kubów Władysław: Terroryzm na Podolu; Warszawa 2003).

 

Banderowcy w szatańskim amoku

22 lipca Sejm uchwalił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. W uchwale oddał hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”. Uchwała nie została przyjęta przez aklamację ponieważ sprzeciw zgłosił poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 432 posłów, 10 osób wstrzymało się od głosu, 3 z PO (Janusz Cichoń, Marcin Swięckicki i Marian Zembala) oraz 7 z Nowoczesnej (Jerzy Meysztowicz, Krzysztof Mieszkowski, Adam Szłapka, Katarzyna Lubnauer, Monika Rosa, Joanna Scheuring-Wielgus, Ewa Lieder). Podczas głosowania nad uchwałą wyszła z sali Ewa Kopacz.

 

Czy Ukraina nie ma bohaterów?

Miałem ostatnio dość ciekawą rozmowę z jednym z działaczy Młodych Demokratów - młodzieżówki Platformy Obywatelskiej z Sanoka. Udowadniał on za wszelką cenę, że tym, co robię, co mówię i piszę prowadzę "złą politykę". Dlaczego? Bo "chcę rzucić Ukrainę na kolana". "W żadnym razie - odpowiedziałem mu - Ja po prostu chcę Ukrainę uchronić przed banderyzmem. Uwierz mi, że pragnę dla niej dobra bardziej niż większość Ukraińców, którzy okradają własny kraj". "Nie masz racji - odparł mi zdecydowanie - UPA i Bandera są niezbędnym spoiwem ukraińskiej tożsamości narodowej, czy nam się to podoba, czy nie. Bez Bandery Ukraińcy sobie nie poradzą. Oni nie mają innych bohaterów. Czy ty dałbyś radę walczyć z wrogiem nie mając tożsamości?"

 

Rusza OBYWATELSKA INICJATYWA USTAWODAWCZA OGŁOSZONA PO MARSZU PAMIĘCI w Warszawie.

OBYWATELSKI INICJATYWA USTAWODAWCZA OGŁOSZONA PO MARSZU PAMIĘCI w Warszawie.

Żeby zapoczątkować akcje zbierania podpisów pod projektem Ustawy, musimy najpierw uzyskać od marszałka Kuchcińskiego rejestrację Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej do której potrzebujemy waszych podpisów i min. 15 deklaracji przez Was wypełnionych.

Wraz z deklaracjami musimy złożyć min. 1000 podpisów.

 


Strona 1 z 90

Miejsca rzezi na Wołyniu

Kresowy Serwis Informacyjny

Dziadku, opowiedz..

Właśnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 258 gości 

Statystyki

Użytkowników : 24
Artykułów : 901
Zakładki : 19
Odsłon : 3104068

Logowanie